×

Nie tylko domy. Oto 5 trendów, zgodnie z którymi chcą mieszkać Polacy

Nie tylko domy. Oto 5 trendów, zgodnie z którymi chcą mieszkać Polacy

Rodacy pytani o to, co najchętniej zmieniliby w swojej sytuacji mieszkaniowej, wymieniają nabycie własnej nieruchomości, zmianę na dom oraz powiększenie metrażu. Komfort jest dla nich jednym z ważniejszych kryteriów. Jakie tendencje obserwujemy na rynku mieszkaniowym?

  1. Osiedla mixed-use

W architekturze od lat prym wiodą obiekty o mieszanym przeznaczeniu. Nabywcy pokochali inwestycje, w których można znaleźć zarówno mieszkania, jak i biura czy usługi. Pozwala to oszczędzać czas, bo wszystko, co potrzebne, jest w zasięgu ręki. Taki nurt zyskał nawet swoją nazwę „miast 15-minutowych”, gdzie każdy ma najważniejsze usługi oddalone maksymalnie 15 minut spacerem od miejsca zamieszkania.

  • W pobliżu natury

Jak wskazuje badanie CBOS „Jak Polacy chcieliby mieszkać?” przeprowadzone w 2022 roku, istotna jest także lokalizacja. Respondenci wskazują, że liczy się dla nich bezpieczna okolica (57%), dostęp do szkół, sklepów czy usług (36%), posiadanie własnego ogrodu (35%) oraz bliskość terenów zielonych (33%). Przedmieścia cieszą się dziś dużą popularnością – przede wszystkim ze względu na kontakt z naturą i spokojną atmosferę.

Widzimy, że przedmieścia większych metropolii bardzo szybko się zmieniają. Rozwijają swoją infrastrukturę, ofertę kulturalną czy edukacyjną, a przy tym nadal zachowują kameralny klimat. W takich miejscach chcą mieszkać zwłaszcza rodziny z dziećmi, które cenią sobie ciszę, bliskość zieleni i rozwijające się usługi. To właśnie na te aspekty zwracają uwagę nasi klienci zainteresowani mieszkaniami w inwestycji Nowa Winnica w podwrocławskiej Miękini – tłumaczy Emil Basta z biura sprzedaży dewelopera WPBM „Mój Dom” S.A.

  • Kameralne inwestycje

Polacycoraz bardziej cenią sobie kameralność. Z tego powodu chętniej wybierają mieszkania w rodzinnych osiedlach z niską, maksymalnie 4-piętrową zabudową lub w zabudowie szeregowej. Im mniejsze grono sąsiadów, tym większa szansa na zacieśnienie więzi, a tym samym zbudowanie atmosfery zaufania i bezpieczeństwa.

  • Większe mieszkania

Na znaczeniu zyskuje także przestrzeń. Podczas pandemii wiele osób uświadomiło sobie, że potrzebuje większych mieszkań, które dadzą swobodę wszystkim domownikom. Chodzi nie tylko o możliwości aranżacji, ale przede wszystkim wygospodarowanie miejsca do pracy, odpoczynku czy sportu.

Poszukując większego metrażu, klienci często rozważają tak zwane szeregówki. To dla nich rozsądny kompromis pomiędzy mieszkaniem a domem. Mają wówczas większą powierzchnię, swój ogród i dwie kondygnacje, ale jednocześnie nie muszą przejmować się tym, co spędza sen z powiek właścicielom domów jednorodzinnych. Nad stanem nieruchomości czuwa wspólnota mieszkaniowa, co jest komfortowe w przypadku późniejszych remontów – tłumaczy Emil Basta. Jak dodaje: – W naszej inwestycji Nowa Winnica zaplanowaliśmy 48 lokali w zabudowie szeregowej, o powierzchni 88 mkw. lub 135 mkw. Na terenie osiedla znajdują się także budynki wielorodzinne, lokale usługowe, place zabaw, siłownia zewnętrzna czy nawet ogrodzony teren rekreacyjny dla psów. Klienci często pytają o takie udogodnienia.

  • Optymalizacja kosztów

Jak wynika z badania „Jak oszczędzają Polacy” przeprowadzonego przez Credit Agricole, aż 78% respondentów deklaruje, że stara się lepiej planować swoje finanse. W czasach inflacji i niepewności gospodarczej chcemy inwestować środki mądrze. W przypadku zakupu nieruchomości nabywcy zwracają uwagę nie tylko na cenę, lecz również na późniejsze koszty utrzymania. Dobrym kompromisem między mieszkaniem a domem okazują się lokale w zabudowie szeregowej. Co więcej, również sama lokalizacja pod miastem wpływa na atrakcyjną cenę. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie wzrośnie zainteresowanie nieruchomościami tego typu.

Amigdalina …

Amigdalina, czyli witamina B17, to substancja pochodzenia roślinnego, która od setek lat wzbudza wiele kontrowersji w środowisku medycznym. Z jednej strony słyszymy o jej właściwościach zdrowotnych i dużej skuteczności w leczeniu nowotworów, z drugiej natomiast coraz więcej mówi się o potencjalnym zagrożeniu zatruciem cyjankami podczas stosowania amigdaliny.

Pierwsze doniesienia o zastosowaniu amigdaliny w postaci leku przeciwnowotworowego pochodzą już z 1845 roku. Według jednej z hipotez amigdalina traktowana jest jako witamina, której niedobór wiąże się z zapoczątkowaniem procesu nowotworzenia. Z kolei inna teoria zakłada, że mechanizm działania amigdaliny związany jest z uwalnianiem cyjanków, które miałyby wykazywać działanie cytotoksyczne, czyli uszkadzające komórki nowotworowe. Prowadziłoby to do stymulowania reakcji aktywujących odpowiedź układu odpornościowego organizmu w kierunku niszczenia nieprawidłowych komórek nowotworowych. Zakłada się, że zarówno sama amigdalina, jak i produkty jej rozpadu, wykazują aktywność biologiczną. Liczne badania in vitro na liniach komórkowych wskazują na potencjalny wpływ amigdaliny na linie komórek nowotworowych. Zaobserwowano w eksperymentach badawczych, że zahamowana została proliferacja, czyli podziały komórek nowotworowych, a dodatkowo następował proces apoptozy, który polega na zainicjowaniu procesów usuwania własnych, uszkodzonych i patologicznych komórek z organizmu. Odnotowywano także obniżenie zdolności komórek nowotworowych do przerzutów na inne organy.
Pierwsze doniesienia o zastosowaniu amigdaliny w postaci leku przeciwnowotworowego pochodzą już z 1845 roku. Według jednej z hipotez amigdalina traktowana jest jako witamina, której niedobór wiąże się z zapoczątkowaniem procesu nowotworzenia. Z kolei inna teoria zakłada, że mechanizm działania amigdaliny związany jest z uwalnianiem cyjanków, które miałyby wykazywać działanie cytotoksyczne, czyli uszkadzające komórki nowotworowe. Prowadziłoby to do stymulowania reakcji aktywujących odpowiedź układu odpornościowego organizmu w kierunku niszczenia nieprawidłowych komórek nowotworowych. Zakłada się, że zarówno sama amigdalina, jak i produkty jej rozpadu, wykazują aktywność biologiczną. Liczne badania in vitro na liniach komórkowych wskazują na potencjalny wpływ amigdaliny na linie komórek nowotworowych. Zaobserwowano w eksperymentach badawczych, że zahamowana została proliferacja, czyli podziały komórek nowotworowych, a dodatkowo następował proces apoptozy, który polega na zainicjowaniu procesów usuwania własnych, uszkodzonych i patologicznych komórek z organizmu. Odnotowywano także obniżenie zdolności komórek nowotworowych do przerzutów na inne organy.
Każdorazowo rozpoczęcie przyjmowania amigdaliny powinno być skonsultowane z lekarzem, a szczególnie w przypadku zachorowania na raka. Samodzielne przyjmowanie tej substancji może mieć bowiem poważne konsekwencje, szczególnie jeśli równocześnie z alternatywną terapią zaniecha się szpitalnego leczenia onkologicznego. Amigdalina z pewnością nie jest również wskazana dla osób cierpiących na choroby układu krążenia, ponieważ preparaty z amigdaliną obniżają ciśnienie krwi. Substancja ta może również pogarszać funkcje trawienne, w tym prowadzić do niestrawności, zgagi, bólu brzucha, wzdęć, nudności. W przypadku zespołu złego wchłaniania dodatkowo może pogarszać wchłanianie innych, wartościowych składników odżywczych. Nie bez znaczenia jest również fakt, że amigdalina może wpływać na działanie innych leków oraz wchodzić z nimi w interakcje. Podawanie jej równocześnie np. z kwasem askorbinowym może być niebezpieczne, dlatego rozpoczęcie suplementacji powinno być każdorazowo skonsultowane z lekarzem.

Opublikuj komentarz