Najbardziej charakterystycznym objawem tej choroby jest bardzo wysoka gorączka ,a następnie bóle głowy, gardła, mięśni oraz suchy kaszel. Pierwsze objawy do złudzenia przypominają zwykłą grypę.

Jednak po tygodniu zakażenia pojawiają się inne dużo poważniejsze objawy jak krzepnięcie krwi, a wraz z nią krwista biegunka i krwotoki wewnątrz organizmu chorego. Ebola w błyskawicznym tempie uszkadza układ odpornościowy i narządy: płuca, nerki, wątrobą i serce. Do zarażenia dochodzi na skutek bezpośredniego zetknięcia z zakażoną krwią lub płynami ustrojowymi – mocz, kał, ślina. Tak samo można zarazić się od chorych zwierząt. Źródłem zakażenia może być również szklanka, ręcznik czy pościel z której korzystał chory. Należy pamiętać, że chorobą tą nie zarazimy się drogą powietrzną. Jak dotąd nie wynaleziono jeszcze leku na ten wirus. Szanse na wyleczenie daje jedynie szybka diagnoza i wtedy można podać leki przeciwwirusowe, które osłabiają aktywność eboli. Jeśli leki zastosuje się szybko jest szansa na całkowite wyleczenie. Natomiast u pacjentów którzy mają pełne objawy zakażenia to pozostaje łagodzić tylko skutki odwodnienia, co podnosi krzepliwość krwi i daje szanse na powstrzymanie krwawienia. Pozostaje jeszcze nadzieja w eksperymentalnym leku o nazwie ZMapp, który zastosowano u dwóch chorych Amerykanów. Jeśli zastosowane leczenie uda się to może się okazać że jednak posiadamy broń do walki z ebolą.