Wszyscy ginekolodzy od wielu lat podkreślają, że bardzo ważne jest samobadanie piersi, oraz wykonywanie mammografii, która pozwala wykryć raka piersi w bardzo wczesnym stadium.

Pod warunkiem, że guz ma nie więcej niż dwa centymetry i nie ma przerzutów do węzłów chłonnych. Wówczas istnieje szansa na całkowite wyleczenie. Z biegiem lat wzrosła świadomość kobiet i do gabinetów onkologicznych trafia coraz więcej pań z wcześnie rozpoznaną chorobą. Mimo wczesnego rozpoznania i walki z chorobą bywa tak, że rak powraca. Może dojść do wznowienia miejscowego albo do przerzutów narządów odległych np. w kościach czy wątrobie. O profilaktyce obecnie się mówi bardzo dużo, natomiast o samej chorobie piersi prawie wcale. Z reguły dlatego, że jest to temat wstydliwy dla kobiety. Jednak takie milczenie powoduje u innych pań które zachorowały panikę, strach, zepchnięcie na margines. Nawrót nowotworu powoduje negatywny wpływ nie tylko na nie same, ale także na ich otoczenie. Tymczasem zawansowane stadium choroby raka piersi jest chorobą przewlekłą. Jednak można sprawić by w tym czasie pacjentki czuły się komfortowo i żyły dłużej. Pomagają w tym m.in. nowe leki pertuzumab i ewerolimus, które niestety w Polsce nadal nie są refundowane.