Kuchnia makrobiotyczna- wady i zalety
Data wpisu 18. lut, 2010 autor Kamila w Makrobiotyka, Terapie i diety
Dzisiaj kilka słów na temat wad i zalet kuchnii makrobiotycznej. Zachęcam do komentowania, dzielenia się swoimi doświadczeniami, zwłaszcza osób które z kuchnią makrobiotyczną miały / mają do czynienia.
Kuchnia makrobiotyczna ma zwolenników i przeciwników- niemal jak wszystko w naszym życiu- mój blog pewnie też. Zaczynając temat makrobiotyki dobrze jest sobie uzmysłowić ewentualne plusy i minusy diety, by rozsądniej podejść do tematu.
ZALETY:
- Makrobiotyka eliminuje produkty rafinowane tj. biały cukier, biała oczyszczona mąka, wędliny, słodycze, napoje gazowane, alkoholowe poddawane procesom chemicznym, barwione i konserwowane. Dzięki temu zapobiega gromadzeniu w organiźmie odpadów toksycznych, które są w przyszłości przyczyną wielu chorób
- Wykorzystuje algi, które są bogatym źródłem minerałów w codziennej diecie
- Opiera się na zbożach, które od wieków są dla człowieka niezastąpionym źródłem składników odżywczych. Zaleca sie przede wszystkim wykorzystanie zbóż pełnoziarnistych, pochodzenia ekologicznego.
- Dostosowuje się dietę do osoby, w zależności od jej budowy, kondycji fizycznej nawet miejsca zamieszkania i pory roku
- Propaguje bardzo ograniczone stosowanie olejów, nasyconych tłuszczów i zwykłej kuchennej soli ( zachęcam do zapoznania się z wpisem Sól, soli nie równa- różnice pomiędzy solą kamienną, morską i kuchenną )
WADY:
- Wini się ją o ryzyko wywołania anemii, ponieważ zwłaszcza na początku osoby przechodzące na makrobiotykę zbyt euforycznie pragną jak najszybciej uzyskać równowagę, nie przyjmując wystarczającej ilości białka, którą bezmyślnie redukują lub nawet eliminują w niekontrolowany sposób.
- Mimo, że witamina B12 występuje w miso, tempeh, algach, marynatach to występuje spory problem w otrzymaniu dobrej jakości w/w produktów w warunkach polskich. A od ich jakości zależy czy dostarczają odpowiedniej ilości witamin.
- Zmniejszenie masy mięśniowej. Niektóre osoby gwałtownie chudną i tracą masę mięśniową, ponieważ w ich mięśniach gromadzi się zbyt dużo płynów, tłuszczów, niskowartościowych cukrów, które są eliminowane kiedy zaczynamy spożywać pełnoziarniste zboża. Dlatego dieta powinna być, o czym wcześniej już pisałam, przedyskutowana z odpowiednią osobą i dopasowana do konkretnej osoby i sytuacji w której się znajduje. Żywienie makrobiotyczne należy rozpoczynać od tzw. diety adaptacyjnej, dzięki której organizm przyzwyczai się do trawienia zbóż, niezbyt popularnych w diecie Zachodu.
- Ryzyko niezrozumienia / nieakceptacji wśród większości
- Wiele przypraw wywodzi się z Japonii (miso, shoyu), algi, imbir, gomasio, shiitake, daikon, umeshu, sake, mirin itp. Wiele z tych nazw brzmi dla większości obco i występuje dosyć duży problem z pozyskaniem w/w w sklepach ze zdrową żywnością w Polsce.
Źródło: Loli Curto „Potrawy makrobiotyczne”.

Jolanta
20. lut, 2010
wszelkie przyprawy mozna juz kupic nie tylko w sklepach ze zdrowa zywnoscia ale i na wyznaczonych stoiskach w supermarketach, zreszta idac za radami Elzbiety Zielinskiej mozna smialo szukac zamiennikow w naszych ziolach. Gdy nie mam glonow do gotowania straczkowych zastepuje je czabrem. Sosy sojowe ufam, ze modyfikacja je ominela sa wysmienite do naszych potraw i z powodzeniem maga zastapic niezdrowa sol. Nie mowie tu o sosach z marketow za kilka zlotych. Te wogole nie powinny byc spozywane. Wszystkie przyprawy maja odpowiednio zadzialac w naszym organizmie, wszystkie wplywaja na nasza immunologie, usprawniaja dzialanie organizmu, ba dzialaja oczyszczajaco jak wspomniana rzodkiew daikon u nas to jest obecna juz w sprzedazy dluga, biala rzodkiew, warto z niej wlasnie robic surowki na przedwiosniu, bo wlasnie za chwile nasza watroba bedzie gotowa na oczyszczanie, czas wiosny , to jej czas. Zupy miso, jakze wspaniale wlasciowsci lecznicze dla naszych jelit, kochalam je oczyszczajac swoj organizm. Dzisiaj od czasu do czasu wkladam lyzke miso, oczywiscie niepasteryzowanego do obojetnie jakiej zupy jarzynowej.
Dobry dietetyk znajacy makrobiotyke wiele potrafi zaoferowac choremu organizmowi.
Pozdrawiam cieplutko.