Toksyczne substancje- farby do włosów
Data wpisu 13. lut, 2010 autor Kamila w Szkodliwe dla zdrowia, Żywienie i inne
Żyjemy w czasem, gdzie obsesją jest wygląd, uroda i młodość. Siwe włosy to wróg numer jeden, a dzisiejsze farbowanie reklamuje się jako dobre zarówno dla włosów jak i naszego lepszego samopoczucia. Niestety za reklamą kryją się niepokojące ilości danych na temat związku popularnych farb do włosów z zachorowaniem na różne typy nowotworów.
Żeby uzyskać głęboki odcień orzechowego brązu, miedzianej czerwieni, mahoniu czy czerni, trwałe kolory muszą najpierw zniszczyć włosy. Pod mikroskopem powłoczka ludzkiego włosa wyglada jak nałożone na siebie rybie łuski. Cząsteczki pigmentu, które nadają kolor włosom znajdują się wewnątrz włosa pod jego łuskowatą powierzchnią. Aby kolor przeniknął do środka, powłoczka musi się ‘otworzyć’, żeby chemikalia dotarły do cząsteczek pigmentu.
Farby do włosów zazwyczaj składają się z dwóch elementów; koloru i utrwalacza. Kolor to sztuczne barwniki i substancje wspomagające na przykład amoniak, diaminobenzeny, fenole, rezorcyna, fenylenodiaminy. W połączeniu z utrwalaczem, którym zazwyczaj jest nadtlenek wodoru, kolor zaczyna się utleniać i uzyskuje odpowiedni odcień. Amoniak w mieszance wywołuje pęcznienie włosa i łuski powłoki się rozstępują tak że nowy kolor przenika do włosa. Proces utleniania zajmuję trochę czasu dlatego mieszanka wygląda inaczej jak ja nakładamy na włosy a jeszcze inaczej jak ją spłukujemy.
Toksyczne składniki- diaminotoluen i diaminoanizol wycofano z produkcji ponad 20 lat temu. Możliwe jednak, że używane w przeszłości farby zawierające powyższe substancje są dziś przyczyną niektórych zachorowań na raka. Niestety wystarczy spojrzeć na etykiety większości farb do włosów, by przekonać się że nadal zawierają chemikalia – najczęściej fenylenodiaminy, które są bardzo niebezpieczne i rakotwórcze. Inne składniki farb do włosów, które okazały się rakotwórcze to 4-chloro-m-enylenodiamina, 2-4 toluenodiamina, 4-amino-2-nitrofenol. Testy na zwierzętach wykazły, że farby na bazie smoły węglowej są również kancerogenne, a mimo tego nie wymaga się od producentów umieszczania ostrzeżeń na opakowaniach.
Te składniki i ich pochodne (zazwyczaj HCI, czyli chlorowodór albo siarczany, na przykład siarczan parafenylenodiaminy) to silne środki podrażniające, które wywołują silne reakcje alergiczne ( fenylenodiaminy są również mutagenne i powodują mutacje DNA i wady rozwojowe u badanych zwierząt). Inne składniki podrażniające to między innymi nadtlenek wodoru, rezorcyna, 1-naftol. W UE producenci są zobowiązani do zamieszczania ostrzeżeń na opakowaniach : Farba do włosów może powodować reakcję alergiczną. Nie używać do farbowania brwi i rzęs.
W Stanach Zjednoczonych produkty zawierające 4-metoksy-m-fenylenodiaminę (4-MMPD, 2,4-diaminoanizol) muszą być opatrzone ostrzeżeniem: Farba zawiera składnik, który może przeniknąć przez skórę, a testy na zwierzętach wykazały że jest kancerogenny. Dla porównania w krajach UE nie ma takiego wymogu dla producentów farb.
Inne składniki farb, takie jak chlorki silnie podrażniają błony śluzowe. Opary chloru mogą podrażniać płuca i oczy oraz powodować poparzenia, wysypki na skórze. Farby zawierają również liczne środki wspomagające wchłanianie w efekcie czego chemikalia bez problemu przenikają do krwiobiegu. Są to między innymi: glikol propylenu, glikol polietylenu, kwasy tłuszczowe: oleinowy, palmitynowy, laurylowy, alkohol izopropylowy.
Badania na zwierzętach wykazały, że organizm szybko wchłania przez skórę substancje kancerogenne i inne chemikalia trwałych i półtrwałych farb- wystarczy 30 minut, kiedy preparat pozostaje na głowie. Dlatego kobiety często farbujace włosy zwiększają ryzyko zachorowania na raka. Badania przeprowadzone w latach 80-siątych wykazały, iż ryzyko zachorowania na raka piersi u kobiet, które farbują włosy w celu zmiany koloru jest ponad trzy razy większe niż u kobiet, które używają farby tylko do zamaskowania odrostów lub siwizny. Badania kontynuowano i na początku lat naszego wieku przeprowadzone przez FDA i Amerykańskie Stowarzyszenie Walki z Rakiem wykazały ponad 4 krotny wzrost zachorowań na rzadkie przypadki raka- w tym białaczkę nielimfatyczną i szpiczaka plazmocytowego wśród kobiet często stosujących farby do włosów. Niektórzy uczeni twierdzą, że farby do włosów są przyczyną aż 20%-40% przypadków białaczki nielimfatycznej u kobiet. Badania wykazały również, że kobiety które farbowały włosy raz do czterech razy w roku chorowały na raka jajników do 70% częściej niż te które tego nie robiły.W badanich tych uwzględnienie czynników ryzyka (historia raka w rodzinie, palenie papierosów, kontakt z herbicydami i pestycydami) nie zmieniło szacowań w kwestii ryzyka związanego z używaniem farb do włosów. Ryzyko zwiększało się natomiast wraz z liczbą lat uzywania farb oraz stosowaniem koloru czarnego, brązowego i rudego. Generalnie zasada jest taka im ciemniejszy odcień farby, tym jest większe ryzyko zachorowania na raka piersi. Kobiety farbujace włosy na czarno, brązowo i rudo sytuują się w grupie najwyższego ryzyka.

Najnowsze komentarze